RZUTZA3.PL INNE TREŚCIPOWER-RANKING-1-LIGI-202627-CZ3-TU-ZACZYNA-SIE-PRAWDZIWA-WALKA-O-CZOLOWKE-MIEJSCA-85
POWER RANKING 1. LIGI 2026/27 [CZ.3]: Tu zaczyna się prawdziwa walka o czołówkę | Miejsca 8-5
03/09/2026 08:00
fot. Martyna Fuhrman
8. KSK QEMETICA NOTEĆ INOWROCŁAW
Noteć to dla nas drużyna, której potencjał najlepiej pokazują dwa słowa: "jakość i doświadczenie". Krzysztof Szubarga buduje zespół, w którym pozostają Darrell Harris, Piotr Lis, Szymon Sobiech i Radosław Trubacz, a przychodzą Jakub Kobel i Kamil Białachowski z Opola, Santiago Vaulet z Resovii, Tymon Szymański z ŁKS-u, Michał Kroczak z WKK, Adam Skiba z Miners Katowice, Krzysztof Babis z Arki oraz Milos Koprivica z Metalaca Valjevo.
Zaczynając omawiać skład Noteci warto spojrzeć na bardzo dwa solidne wzmocnienia obwodowe Jakub Kobel to gracz ,który przychodzi do inowrocławia z Opola, przez wiele lat budując w opolu i nie tylko marke zawodnika o nie samowitej jakości, przeglądzie pola, i umiejetności zdobywania punktów i tworzenia przewag dla zespołu. To zawodnik, który może wziąć na siebie organizację całej ofensywy drużyny krzysztofa szubargi ,który niegdyś przez laty był również graczem na tej samej pozycji i o podobnej specyfiakacji. Dla Opola jego odejście jest problemem, ale dla Noteci jest to transfer, który może okazać się jednym z najważniejszych ruchów całego lata. Obok niego pojawia się Santiago Vaulet, Argentyńczyk z Polskim paszportem , który w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych zawodników Resovii. W 29 meczach 1. ligi zdobywał średnio 17,0 punktu, 4,0 zbiórki i 1,4 asysty, trafiając 43,1 procent za trzy. Jest to gracz ,który noteci daje także sporo pierwszoligowego doświadczenia, Nie jest to "świerzak" na zapleczu ekstraklasy ,przecież wystepował takżę w barwach miasta szkła korsno, noteć jako głównego kreatora ofensywy bierze gracza sprawdzonego i niezwykle jakościowego To właśnie ta dwójka Kobel i Vaulet da zespołowi ofensywny rozpęd i pomysł gdy nic nie bedzie wychodziło z innych elementów. Zostając przy obwodzie patrzymy na kolejna ciekawą dwójke Adam Skiba i MIchał Kroczak , a wiec gracze rozwojowi ,teraz właśnie przychodzi ten czas aby to oni zaczeli wdrażać sie w wieksze role. Zaczynając od byłego gracza MInersów Adama Skiby patrze na gracza ,który moim zdaniem wybrał świetny kierunek rozwojowy. Może uczyć sie od pierwszoligowego Fachowca na rozegraniu Kuby Kobla ,jak i od legendy na rozegraniu Krzysztofa Szubargi. Skiba ma zasoba solidny sezon w spadkowiczu z pierwszej ligi co prawda ,ale to właśnie on był jedną z jaśniejszych postaci tego zespołu notując 8,4 pkt na mecz i blisko 3 asysty. Natomiast Michał Kroczak ,również moim zdaniem wybiera świetnie w kierunku lepszej przyszłości, trafia do zespołu w którym otrzyma bardzo dużą role trafia po kapitalnym sezonie w barwach wkk i teraz ma szanse w ambitnej organizacji na wyższe cele.
Do tego dochodzi Radosław Trubacz,a wiec gracz który pozostaje w klubie. Jest znów gracz z ogromnym doświadczeniem i spokojem. Może nie daje kilkunastu punktów na mecz ,ale daje coś na co młodzi gracze muszą dopiero zapracować - spokój i doświadczenie. Jest także Darrell Harris, czyli zawodnik będący jednym z najbardziej doświadczonych wysokich w całej stawce.
Tymon Szymański jest kolejnym ciekawym elementem, bo przechodzi z ŁKS-u, gdzie miał kontakt z zespołem budowanym pod wysokie cele. Milos Koprivica zwiększa głębię pod koszem, a Michał Kroczak przychodzi z WKK.
Problemem może być dopasowanie wszystkich tych elementów. Noteć ma dużo jakości, ale część zawodników potrzebuje piłki. Szubarga musi więc znaleźć sposób, aby każdy dostał swoją rolę, a jednocześnie nie zaburzyć hierarchii. **Ósme miejsce to dla nas minimalny poziom, a nie maksymalny. Jeśli ta drużyna szybko się zgra, może zaatakować nawet pierwszą piątkę.
7. SKS FULIMPEX STAROGARD GDAŃSKI
Starogard jest dla nas jednym z najbardziej fascynujących zespołów całego rankingu, ponieważ jego potencjał nie wynika z jednego wielkiego nazwiska, ale z tego, jak wiele rzeczy może zadziałać jednocześnie. Darko Radulović zostaje trenerem, a w składzie pozostają Sebastian Kowalczyk, Adrian Kordalski, Rafał Komenda, Bartosz Majewski, Kacper Majka i Jakub Serocki. Klub dołożył do nich Patryka Kędla z Astorii, Bartosza Wróbla z Tur Basketu, Kazimierza Urbaniaka-Dornstaudera z Regina University, Artura Niemca z Polonii Warszawa, Wiktora Rajewicza ze Spójni oraz Jikariego Johnsona z Chattanooga Mocs
To bardzo ciekawe, ponieważ Starogard stracił jednocześnie kilku zawodników mających znaczenie dla poprzedniej rotacji. Damian Jeszke przeszedł do Tychów, Mateusz Bartosz do Resovii, Michał Sitnik do Leszna, Arkadiusz Adamczyk do Poznania, a Daniel Ziółkowski do Łańcuta. To sporo jakości, którą trzeba było zastąpić.
Wiktor Rajewicz jest więc ważnym ruchem, bo daje doświadczenie i znajomość ligi. Jikari Johnson to z kolei transfer o największym potencjale niewiadomej. Amerykanin może być zawodnikiem, który nada ofensywie SKS-u dynamikę, ale jego adaptacja będzie kluczowa. Patryk Kędel daje kolejną opcję na skrzydle, a Rafał Komenda pozostaje jednym z ważniejszych elementów gry pod koszem.
Najbardziej podoba nam się jednak potencjał obwodu. Adrian Kordalski i Sebastian Kowalczyk znają zespół, a ich doświadczenie może być bardzo ważne w momentach, gdy nowi zawodnicy będą potrzebowali czasu. Jeżeli Johnson okaże się skutecznym pierwszym kreatorem, Starogard może być bardzo trudny do zatrzymania.
Siódme miejsce jest więc dla nas bardziej zachowawcze niż krytyczne.SKS ma realny potencjał, aby zakończyć sezon wyżej, szczególnie jeżeli nowi zawodnicy szybko zaakceptują role.
6. MIASTO SZKŁA KROSNO
Krosno jest spadkowiczem z PLK i dlatego trudno stawiać je gdziekolwiek poza ścisłą czołówką. Jednocześnie nie jest to już dokładnie ta sama drużyna, która występowała w ekstraklasie. Marosa Kovacika zastępuje Robert Witka, a skład przeszedł bardzo mocną przebudowę. Zostali Michał Jankowski, Michał Chrabota, Ivica Radić i Bartosz Chodukiewicz, natomiast przychodzą **Damian Durski z Decki, Filip Struski z Łańcuta, Szymon Pawlak z Turowa, Aleksander Załucki z Dąbrowy Górniczej, Jakub Sadowski z Turowa, Klaudiusz Tarnawski z Mińska Mazowieckiego, Jaylen Murray z Rio Grande Valley Vipers, Bruno Pykosz z Gorlic i Oskar Hlebowicki z Łańcuta.
Największą zagadką jest Jaylen Murray. Jeżeli okaże się zawodnikiem zdolnym do regularnego kreowania przewagi, Krosno będzie miało jednego z najbardziej interesujących liderów całej ligi. Drugim filarem powinien być Ivica Radić. Jego doświadczenie i warunki fizyczne mogą mieć ogromne znaczenie, szczególnie przeciwko zespołom, które nie mają odpowiedzi na grę tyłem do kosza.

Damian Durski to transfer bardzo logiczny. Zna pierwszą ligę, zna ligowych przeciwników i może pomóc w organizacji gry. Filip Struski przychodzi z Łańcuta, więc również nie potrzebuje długiego okresu adaptacji. Oznacza to, że mimo dużej liczby zmian Krosno ma kilku zawodników, którzy od razu powinni być gotowi do gry.
Mimo to Krosno musi mierzyć wysoko. Spadek z PLK nie oznacza utraty ambicji. **Szóste miejsce to dla nas bezpieczna prognoza. Sufit tej drużyny jest zdecydowanie wyżej.
5. OPTEAM RESOVIA RZESZÓW
Resovia jest prawdopodobnie najbardziej ekscytującą drużyną z pierwszej piątki, bo skala zmian jest ogromna, a jednocześnie zachowany został Kacper Młynarski. Zespół przejął Przemysław Łuszczewski, wcześniej trener Noteci, a do Rzeszowa trafili Oleksandr Antypov z ŁKS-u, Jan Góreńczyk z Krosna, Mateusz Bartosz ze Starogardu, Filip Zegzuła z Łańcuta, Maksymilian Szefler z Miners Katowice, Oleksandr Mishula, Rafał Szpakowski z Żubrów, Hubert Kurek z AZS-u Jarosław i Grzegorz Ząbczyk z drugiego zespołu Resovii.
Jeżeli ktoś chce zrozumieć, dlaczego Resovia znalazła się tak wysoko, powinien zacząć od Młynarskiego. W poprzednim sezonie 2025/26 zdobywał średnio 13,8 punktu, 5,4 zbiórki i 1,6 asysty, spędzając na parkiecie niespełna 29 minut. To nie jest już zawodnik młody, który dopiero ma odkrywać swój potencjał. To doświadczony 202-centymetrowy skrzydłowy, który zna ligę, zna klub i potrafi wpływać na mecz zarówno punktami, jak i zbiórkami.
